niedziela, 7 grudnia 2014

recenzja Purpurowego Gniazda na Subiektywnie o książkach...

Kolejna bardzo dobra recenzja Purpurowego Gniazda. Recenzja pojawiła się na blogu Subiektywnie o książkach... recenzja jest
bardzo wnikliwa i o to chodzi. Autorce serdecznie dziękuję za poświęcony książce czas.
Zapraszam do lektury:
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/2014/12/purpurowe-gniazdo-bozena-kraczkowska.html

"Każdy z nas jest takim małym purpurowym gniazdem, bo w każdym z nas toczy się uwięzione życie. Sztuka polega na tym, aby to życie uwolnić."

Święty Mikołaj przez cały okrągły rok przygotowuje się do tej jednej, wyjątkowej grudniowej nocy, by obdarować dzieci na całym świecie wymarzonymi prezentami. I tak mija mu rok za rokiem, bez chwili wytchnienia. Nie zdziwcie się więc, że pewnego dnia uroczy staruszek z dużą, jasną brodą, postanawia wziąć urlop – przecież każdy ma prawo odpocząć. Święty Mikołaj na urlopie? Tak, z tego mogą wyniknąć tylko i wyłącznie kłopoty.

Bożena Kraczkowska to urodzona w Świdniku, poetka, pisarka, fotografik i dziennikarz. Wydała tomik poezji pt. "Da się żyć", realizowała autorskie wystawy fotograficzne w Polsce i za granicą, wydała także autorską płytę CD pt. "Wystarczy mnie lubić". Obecnie autorka mieszka i pracuje w Olsztynie, jest wielbicielką bluesa. "Purpurowe gniazdo" to pierwszy tom zaplanowanej trzyczęściowej serii, w której pozostałe pt. "Turkusowe wiśnie" oraz "Tajemnica studni babci Augusty" zostaną niebawem wydane.

Marcysia, siedmioletnia dziewczynka, kochająca czytać, zagłębia się w lekturę książki dla dzieci pt. "Purpurowe gniazdo". A w niej, tuż przed Wigilią, Święty Mikołaj, zmęczony i znudzony swoją rolą, postanawia wziąć urlop i ucieka do Zamrożonego Lasu. Jego oddani przyjaciele – troll Trolek, renifer Ramon oraz królik Chrupuś postanawiają go jak najszybciej odszukać. Tymczasem, Marcysia niespodziewanie przenosi się do czytanej przez siebie bajki. Bohaterowie, będą musieli sprostać dwóm zadaniom – odnaleźć Świętego Mikołaja, oraz uwolnić ptaki, które ukryła Piękna Zima.

Bożena Kraczkowska wydała książkę, której pozornie właściwym targetem są jedynie dzieci. Otóż, "Purpurowe gniazdo" to historia, w której bardzo wartościowe myśli odnajdą zarówno młodsi czytelnicy, jak i dorośli. Historia buntu Świętego Mikołaja przemyca bowiem takie treści, jak bezcenna wartość przyjaźni, gotowość poświęcenia dla dobra sprawy i przede wszystkim poczucie odpowiedzialności za siebie i innych. Wartości, które pomimo upływu lat nie przemijają, a dzięki którym dzieci wyrastają na dobrych ludzi. Bożenie Kraczkowskiej niewątpliwie udało się pod płaszczem zabawnej i dynamicznej historii, przekazać znaczenie wyżej wymienionych zachowań, co niewątpliwie wpływa na wartość dydaktyczną książki. Warto również podkreślić, iż równowaga pomiędzy elementami mającymi zaszczepić dziecku pewne wzorce, a jej wymiarem typowo rozrywkowym – nie została zachwiana, dzięki czemu lektura bajki niewątpliwie zyskuje.

Historia odnalezienia "Purpurowego gniazda" zabrała mnie do krainy mojego dzieciństwa, w którym co roku, z wielką niecierpliwością odliczałam - skreślając dni w kalendarzu - chwile do najlepszego wieczoru w roku, czyli wieczerzy wigilijnej. Wyczuwalny świąteczny klimat, zabawna postać Świętego Mikołaja, i plastyczni pozostali bohaterowie – to recepta na udaną bajką dla dzieci, jaką niewątpliwie warto polecić. Autorka zastosowała także trafiony zabieg w postaci pomieszania planów czasowych. Otóż, na samym początku, czytelnik poznaje pierwsze symptomy buntu Mikołaja, by za chwilę przekonać się, że to Marcysia czytała ten fragment swojej książki. Drugim takim zazębianiem się ze sobą czasów, jest niespodziewane przeniesienie siedmiolatki do czytanej przez siebie bajki. To interesujący pomysł na fabułę, którego młody czytelnik na pewno nie będzie się spodziewał i przede wszystkim go doceni.

Muszę przyznać, że Bożena Kraczkowska wywoła we mnie spore zaskoczenie samą koncepcją na tytuł, który okazał się nie tym, czego się spodziewałam. Tytuł bowiem początkowo nie kompilował się z okładką książki i jej fabułą. Autorka, stosując widoczną metaforę, zawarła prostą prawdę o ludzkim życiu, ukazaną w cytacie na początku tego tekstu. Prawdę z którą zgadzam się w pełni.

Nie mogłabym, przy książce dla dzieci, nie wspomnieć o samym wydaniu, gdyż to bardzo ważna cecha. Twarda, lakierowana okładka z kolorowymi motywami po prostu zachwyca. W środku natomiast nie zabrakło elementu, bez którego nie wyobrażam sobie książki dla dzieci. Otóż poszczególne rozdziały zdobią przepiękne i przede wszystkim klimatyczne ilustracje wykonane przez Kamilę Stankiewicz. Rysunki są kolorowe i barwne, po prostu urzekające.

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Jeśli nie macie koncepcji na prezent dla swojego dziecka, "Purpurowe gniazdo" stanie się z pewnością trafionym pomysłem. To bowiem książka, w której ładne opakowanie, kryje równie piękną treść. A o Świętego Mikołaja się nie bójcie, zrobił sobie tylko jednodniowe wagary.



sobota, 8 listopada 2014

Purpurowe Gniazdo w Ostrowcu Świętokrzyskim

Spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim zaplanowane było na 23 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej. GPS trochę się pogubił. Z ronda były trzy zjazdy i za każdym razem kierował nas inny zjazd :) Ale dzięki pomocy telefonicznej pani z biblioteki, dojechałyśmy bez spóźnienia. Dzień był ponury, padał deszcz, zimno.
Spotkanie było za to bardzo emocjonujące. Najpierw oczywiście gorąca, pyszna kawa. Od razu zaczęłam gadać :) Potem było już tylko lepiej - dzieci czytały, pytały, zgadywały zagadki. Po spotkaniu też było mnóstwo pytań, nie mogliśmy się rozstać, a przecież dzieci musiały wrócić na lekcje do szkoły. Zbiliśmy się w grupkę i dzieci pytały jak zostaje się pisarzem, czym piszę swoje książki. Kiedy odpowiedziałam, że ołówkiem – chyba nikt nie uwierzył. Ale ja naprawdę dużo piszę, zapisuję ołówkiem. Mam na biurku kubek, w którym są tylko ołówki. I muszą być zatemperowane. Nie znoszę kołków! :)
I tak jak w Świdniku, tak i tu, w Ostrowcu Świętokrzyskim obiecałam, że wrócę wiosną i zrobimy spotkanie z dorosłymi czytelnikami. I tak zrobię :)

Autorka zdjęć: Anna Hac
dzieci czytały

zgadywały zagadki

na koniec było mnóstwo pytań

moje ołówki :)



czwartek, 6 listopada 2014

Purpurowe Gniazdo w Świdniku

Do Świdnika przyjechałam 22 października 2014 r. Spotkanie z Czytelnikami zaczęło się o godz. 11.00 w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej.
Urodziłam się w Świdniku, więc to spotkanie było okazją do wspomnień, rozmów o starych, dobrych czasach, odwiedziłam miejsca swojego dzieciństwa i spotkałam się z przyjaciółmi moich rodziców jeszcze z czasów, gdy razem pracowali w WSK Świdnik.
Spotkanie zorganizowała i poprowadziła pani dyrektor biblioteki Jadwiga Ciołek. Publiczność dopisała, przyszło mnóstwo dzieci i dorośli. Rozmawialiśmy o moich książkach (Purpurowe Gniazdo, Hipcio), czytaliśmy wiersze i zgadywaliśmy zagadki rymowane.
Na spotkaniu był także wiceburmistrz Świdnika pan Andrzej Radek, syn pani Uli Radek, przyjaciółki moich rodziców.
Mój tata w WSK Świdnik pracował przy produkcji helikopterów, był w tych czasach inżynierem konstruktorem i racjonalizatorem.
Pani Urszula też pracowała w Świdniku i obecnie jest znaną osobą i działaczką. W lipcu 1980 r. w WSK PZL Świdnik rozpoczęły się strajki. Pani Urszula została członkiem Komitetu Strajkowego. Po zalegalizowaniu „Solidarności" włączyła się w organizowanie struktur związku w WSK Świdnik, była członkiem Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność" w WSK. Gdy przyszedł kryzys pomagała najuboższym. Po ogłoszeniu stanu wojennego włączyła się w akcję organizowania strajku oraz pomocy dla strajkujących. Była członkiem podziemnej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność" WSK PZL Świdnik, odpowiadając za sprawy socjalne. Jest współzałożycielką stowarzyszenia Komitet Pomocy SOS „Solidarność". Stowarzyszenie pomaga biednym, organizuje kolonie dla dzieci. W 1996 roku otrzymała tytuł „Świdniczanka Roku". Jest laureatką medalu „Ludziom Gorących Serc" z 1999 roku, Złotego Krzyża Zasługi (2001). Otrzymała ogólnopolski tytuł „Społecznik Roku 2002".
więcej o pani Urszuli tutaj:
http://www.historia.swidnik.net/osoba-930
Wiecej o wizycie w Świdniku tutaj:
http://www.malachitowylas.blogspot.com/2014/11/podroz-sentymentalna-do-swidnika-i.html

Zapraszam na fotoreportaż ze spotkania w bibliotece.
Autorzy zdjęć: Anna Hac, Jolanta Patajewicz

dzieci czytały Purpurowe Gniazdo
spotkanie zorganizowała i prowadziła pani dyrektor Jadwiga Ciołek
z panią Urszulą Radek
przybył także wiceburmistrz Świdnika pan Andrzej Radek
na spotkaniu byli także dorośli :)
dzieci obdarowały mnie kwiatami
i laurkami
obiecałam, że wrócę :)

relacja i fotoreportaż ze spotkania zamieszczony na stronie internetowej Biblioteki w Świdniku:
http://www.bibliotekaswidnik.pl/index.php/archwium/115-2014/303-purpurowe-gniazdo-22-10-2014r


relacja w Gazetce Szkoły Podstawowej nr 3 w Świdniku







czwartek, 30 października 2014

Purpurowe Gniazdo na 18. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie (2014)

18. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie zakończyły moją podróż sentymentalną. W drodze do Krakowa odwiedziłam Czajęcice (podróż opiszę w kolejnych postach), wieś, w której mieszkali moi dziadkowie i gdzie spędzałam wakacje. Na targach prezentowałam powieść "Purpurowe Gniazdo (wyd. NovaeRes). Akcja książki rozgrywa się właśnie w Czajęcicach.
Z Czytelnikami, miłośnikami książek spotkałam się w hali Wisła, 24 października o godz. 11.45. Miłą niespodzianką było spotkanie z Meeweck Anką. Z Anią poznałyśmy się na Facebooku. Dostałam od Ani dwie sówki. Jedna już siedzi przy moim redakcyjnym biurku. Anię poznałam na Facebooku. To jest właśnie ta pozytywna moc mediów społecznościowych.
Odwiedziła mnie także Esa Czyta i wielu innych miłośników literatury. Nasze spotkanie na Targach Esa uwieczniła w swojej filmowej relacji – dziękuję :)



Na koniec, już przed budynkiem hali Expo spotkałam Ewę Zdrojkowską z Radia Olsztyn. Jaki ten świat jest mały :)
Oto fotoreportaż ze spotkań i rozmów.
Fot. Anna Hac, Meeweck Anka


odwiedziła mnie Esa Czyta


spotkałam Ewę Zdrojkowską, dziennikarkę Radia Olsztyn

z Meeweck Anką

niedziela, 19 października 2014

Purpurowe Gniazdo zaproszone na 18. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie 2014

24 października (piętek) od godz. 11:45 będę rozmawiać z Czytelnikami przy stoliku wydawnictwa NovaeRes na Targach Książki w Krakowie.
Serdecznie zapraszam :)
Warto wiedzieć:
Kraków, jako jedno z siedmiu miast na świecie i drugie nieanglojęzyczne, zostało uhonorowano tytułem Miasta Literatury UNESCO. Stało się to w 2013 r. Rok temu w imprezie uczestniczyło 570 wystawców (w tym kilkudziesięciu wydawców zagranicznych). W tym roku zmieni się oficjalna nazwa targów na Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie.
Do zobaczenia na targach! :)
źróło: Targi w Krakowie

sobota, 13 września 2014

recenzja Purpurowego Gniazda Alicji Anny Kowalik

Pani Alicja przeczytała "Purpurowe Gniazdo" i napisała recenzję. Recenzja ukazała się 22 maja 2014 r. na blogu "Książki moja
miłość". To jest link do recenzji:
http://ksiazkowy-blog.blogspot.com/2014/05/bozena-kraczkowska-purpurowe-gniazdo.html
a to jest recenzja.
Serdecznie pani Alicji dziękuję i pozdrawiam z Purpurowego Gniazda :)

Czas leci a atmosfera wśród pracowników Świętego staje się coraz bardziej napięta. Najbliżsi przyjaciele Mikołaja, czyli królik Chrupek i troll Trolek nie chcą doprowadzić do katastrofy, jaką byłoby niedostarczenie prezentów. Mikołaj w momencie buntu ucieka do lasu, jednak w pośpiechu zapomina nawet włożyć płaszcza. Tak dostrzega go władczyni trwającej wtedy pory roku – Piękna Zima.
Zima jest niezwykle srogą władczynią i nie odpuszcza łatwo tym, którzy lekceważą ją nieodpowiednim strojem, a tak właśnie zachował się nasz główny bohater. Od zamieci śnieżnej i przymarznięcia do drzewa ratują go leśne zwierzęta – śnieżna pantera, niedźwiedź, dzik, sarna, wiewiórka… jednak w całym lesie nie ma ani jednego ptaka. Piękna Zima uwięziła kiedyś za karę wszystkie ptaki ze wszystkich lasów świata. Gdzie? W Purpurowym Gnieździe. Jednak ta przewrotna kryjówka nie jest prawdziwym gniazdem, nie jest też purpurowa. Czym więc i gdzie jest?
Tę i inne zagadki rozwiązuje w pasjonującej powieści Święty Mikołaj wraz ze zwierzętami i Marcysią – dziewczynką, która jednocześnie występuje w bajce jak i jest jej czytelniczką. Jak to możliwe? Dowiedzieć możecie się jedynie poprzez przeczytanie tej ciekawej historii.
„Purpurowe Gniazdo” jest powieścią nie tylko dla dzieci. Również wielu dorosłych znajdzie tu mądre zasady, którymi warto kierować się w życiu, takie jak odwaga, przyjaźń, determinacja i odpowiedzialność, nie tylko za siebie, ale również za innych, szczególnie tych najmłodszych.
Święty Mikołaj w Wigilijny poranek bierze sobie wolne. Po prostu idzie na urlop. Dlaczego? Bo ma dość pracy i akurat postanawia odpocząć. Ale co w takim razie będzie z prezentami, na które na całym świecie czekają miliony dzieci?
Alicja Anna Kowalik

poniedziałek, 8 września 2014

recenzja Darii

Do Klubu Przyjaciół Purpurowego Gniazda dołączyła Daria. Serdecznie witamy! :)
Daria przeczytała książkę, napisała do nas list, a w nim recenzję, za którą serdecznie dziękuję.
A czy ktoś z Twoich przyjaciół Dario czytał "Purpurowe Gniazdo"? Jeśli tak, niech też do nas napisze.
pozdrawiam
Bożena

a teraz list i recenzja od Darii
Dzień dobry,
Książka „Purpurowe Gniazdo” bardzo mi się podobała. Czułam, że autorka wiedziała o czym pisze.
Gdy ją czytałam, za każdym razem byłam ciekawa co wydarzy się w następnym rozdziale. Jak skończyłam książkę byłam pod wrażeniem. Przeczytam ją jeszcze nie jeden raz.
Pozdrawiam
Daria

sobota, 30 sierpnia 2014

Purpurowe Gniazdo na III pikniku rodzinnym 2014 (MBP)

29 sierpnia pożegnaliśmy lato na III pikniku rodzinnym zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Olsztynie.
Pogoda była jak na zamówienie, przyszło bardzo dużo dzieciaków. Bawiliśmy się wspaniale - czytaliśmy Purpurowe Gniazdo, dzieci pytały, pytały, pytały. Na niektóre pytania nie znałam odpowiedzi :)
Fot.Urszula Jankiewicz, Urszula Witkowska (MBP)

środa, 27 sierpnia 2014

Purpurowe Gniazdo na III rodzinnym pikniku Pożegnanie Lata Olsztyn

W piątek (29.08.2014) spotykamy się na III rodzinnym pikniku na pożegnanie lata. Zaczynamy o 11 i bawimy się do 13.
Miejsce: plac zabaw między Nagórkami a Jarotami.
Będzie także okazja, aby zostać Przyjacielem Purpurowego Gniazda i zapisać się do Klubu Przyjaciół książki :)
Wstęp wolny!
Do zobaczenia na pikniku!

więcej informacji:
http://www.mbp.olsztyn.pl/index.php?menu_id=109&id=842